poniedziałek, 23 marca 2015

Aneks kuchenny: kuchnia ukryta w salonie

Jak urządzić salon, w którym powinna zmieścić się kuchnia? Jednym ze sposobów jest wyraźne podkreślenie odrębności części kuchennej. Granicę na podłodze wyznacza wówczas terakota, w odróżnieniu od klepki czy paneli (czasem wykładziny) w salonie. Bywa nawet, że sama kolorystyka ścian i mebli w kuchni jest inna niż w pokoju dziennym.

Najczęściej jednak decydujemy się tak zaaranżować aneks kuchenny, by funkcje obu pomieszczeń połączyć płynnie i dość bezboleśnie. Stylistyka mebli w salonie komponuje się z zabudową kuchenną, nie ma podziału ani na ścianach, ani na podłodze. 

Co zrobić, gdy aneks kuchenny nie jest rozwiązaniem, które nam odpowiada? Włoscy projektanci podpowiadają, że kuchnię można ukryć w salonie. Najlepszym tego przykładem jest kompaktowa zabudowa kuchenna firmy Snaidero.

Jej największą zaletą jest maksymalne wykorzystanie każdego centymetra. Dostępna w dwóch opcjach (162,4 lub 182,4 cm szerokości) "miniaturowa" kuchnia spełnia wszystkie niezbędne funkcje, umożliwiając przechowywanie naczyń i żywności, przygotowanie posiłków, zmywanie i oczywiście gotowanie. Przy tym wszystkim to popis niezwykłego połączenia ergonomii i dizajnu.

Sneidero: kuchnia w salonie
Ukryta kuchnia w salonie
Kompaktowa zabudowa kuchenna
Aneks kuchenny z ukrytą kuchnią
Uwierzycie, że patrzycie na zabudowę kuchenną?

Brak komentarzy: